Nie wiesz ile tracisz, nie pijąc zielonej herbaty!

Zdrowie
poszukiwaczewiedzy
Nie wiesz ile tracisz, nie pijąc zielonej herbaty!
Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Nadszedł czas, aby wyuczyć w sobie nawyk picia zielonej herbaty. Korzyści z picia zielonej herbaty są liczne, a poniżej znajdziecie kilka najważniejszych.

Przede wszystkim zdrowie

Zielona herbata może obniżyć ryzyko chorób serca. Bogata jest we flawonoidy zwane katechinami, które okazały się obniżać poziom cholesterolu i ciśnienia krwi. Badanie opublikowane w Journal of Nutrition wykazało, że te flawonoidy mogą również pomóc w zapobieganiu utlenianiu złego cholesterolu LDL, co zwiększa prawdopodobieństwo odkładania się płytek w tętnicach i prowadzi do chorób układu krążenia.

Naukowcy uważają, że ten efekt przeciwutleniający może stanowić aż 30 procent efektów ochronnych obserwowanych w niektórych badaniach – https://ha-herbatykawy.pl/pl/c/Herbaty-zielone/32.

Pozwoli pozbyć się zbędnych kalorii

Zielona herbata zwiększa tempo spalania kalorii i pomaga zapobiegać przyrostowi masy ciała. Wcześniej przytoczone badanie wykazało również, że mężczyźni, którzy spożywali 2-3 filiżanki zielonej herbaty dziennie mieli 4-procentowy wzrost spoczynkowego tempa metabolizmu w porównaniu z tymi, którzy nie pili zielonej herbaty w ogóle.

Popularna na całym świecie

Ten rodzaj herbaty jest bardzo popularnym napojem we wszystkich regionach geograficznych, zwłaszcza jednak w Azji. Stwierdzono ponadto, że zielona herbata wspomaga pracę mózgu oraz uaktywnia efekt „odmładzania organizmu”.

Wytwarzana z liści Camellia sinensis var. sinensis, rośliny pochodzącej z Chin. Liście są suszone i zwijane w małe granulki, które określamy herbatą właśnie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Ostatnie wpisy
Rekomendowane
Ile kalorii można spalić podczas ćwiczeń?
Ile kalorii można spalić podczas ćwiczeń?
Podczas odchudzania, poza dietą, ważne są ćwiczenia. Efekty będą możliwe wtedy, kiedy nasze dzienne „straty” kaloryczne będą wyższe niż „zyski”. […]
Polecamy